Posts Tagged ‘samochody’

Parkowanie we mgle pod SCC, czyli chory sen architekta.

Dzisiejszy wpis powstał „pod wpływem”. RadXcell na swoim blogu zamieścił wpis „Miejsca parkingowe”, który coś mi przypomniał. Napisałem komentarz i po jego przeczytaniu uznałem, że to się nadaje na wpis także u mnie ;-) Tak więc, po drobnej edycji, rozszerzeniu i upiększeniu – zamieszczam i zapraszam do lektury.
Mam nadzieję, że nikt się za takie rozwiązanie nie obrazi.

Nigdy nie miałem [...]

Read the rest of this entry »

Kobieta za kierownicą

Droga osiedlowa. Jedziemy sobie spokojnie. Lekko-średnio pod górkę. Przed nami skrzyżowanie, na środku stoi autko, migacz w lewo. Stoi.
Nadal stoi.
Stoi.
Dojeżdżamy, zatrzymujemy się (nie było miejsca żeby minąć). Z wozu wyskakuje jakaś kobieta w wieku bardziej niż średnim.
„Panieeee… auto mi nie chce zapalić… pomoże mi pan je popchać?”
„Paniiiii, stoisz pod górkę, do przodu to nie bardzo…”
„Olaboga, cóż ja [...]

Read the rest of this entry »

Kopnij go też

Od kilku dni PaBremobil kopie. Ewentualnie ja kopię PaBremobil. Jeszcze nie rozgryzłem który z nas się elektryzuje, ale składniam się jednak ku niemu… „Tyknięcie” TW :) nie wyzwala żadnego „pstryk”, podobnie jak tyknięcie kaloryfera, kranu, bramy, znaku drogowego czy czegokolwiek innego.
Nie lubię być kopany, więc w przypływie optymizmu uznałem, że znajdę rozwiązanie swojego problemu w sieci. Zgodnie z przewidywaniami, [...]

Read the rest of this entry »

Kamizelki odblaskowe

Mamy (podobno) w Polsce obowiązek posiadania, na wyposażeniu samochodu, kamizelki odblaskowej podczas poruszania się po drogach szybkiego ruchu. Wielu takich dróg nie mamy, ale kamizelki sprzedać trzeba było ;-)
Być może zauważyliście – mnie to bardzo kłuje w oczy – owe kamizelki porozwieszane na przednich siedzeniach samochodów. Zastanawiam się, czy to rodzaj tuningu, nowa moda, dogrzewanie siedzeń, rodzaj [...]

Read the rest of this entry »

Wyprowadzanie psów

Nie uwierzyłbym, gdybym nie widział.
Dwukrotnie.
Osiedlowa uliczka.
Po trawie, obok ulicy, biegnie pies klasy :bydle
Kawałek za nim – właściciel. W samochodzie.
Dwa razy to widziałem – za drugim razem, w celu wyjścia z szoku, pozwoliłem sobie pobawić się w Bonda i śledziłem jegomościa – TAK, on naprawdę wyprowadza psa… jadąc samochodem.
Dodam tylko dla potomności – dziś było jak na listopad – pięknie.

Read the rest of this entry »

Welcome Back My Friends to the Show that Never Ends (4)

Wróciłem.
Jeszcze mnie szlag nie trafił – ale powoli się zbiera.
Póki co, o dziwo, nie wyprowadziły mnie z równowagi żadne urzędy czy instytucje – owszem jeszcze jestem „w ciągu” załatwiania wielu spraw – ale wszędzie było miło, sympatycznie i po mojej myśli.
Jestem w szoku.
Niestety powoli, ale skutecznie do szału zaczynają mnie doprowadzać drogi… Sytuacja z poniedziałku – DTŚ, czyli najzabawniejsza droga [...]

Read the rest of this entry »

Jak czytać wiadomości

Jak odczytywać wiadomości – czyli co tak naprawdę znaczą banały.

Read the rest of this entry »

Welcome back my Friends, to the Show that never ends.

Post o tym tytule już pewnie był. Nieważne. Pasuje.
Ciekawostka: aktualnie najlepszym sprzętem audio w moim zasięgu jest ten w PaBremobilu (tu czytelnik powinien zacząć tarzać się ze śmiechu). Natomiast Intel Corporation 82801DB/DBL/DBM (ICH4/ICH4-L/ICH4-M) AC’97 Audio Controller (rev 01), którym dysponuję w laptoku, to WIELKIE g****. Nie wiem jak bardzo „budżetowy” jest to układ, albo jak bardzo pijany inżynier projektował [...]

Read the rest of this entry »

PaBre aka ŻUL

Uwielbiam robić za osiedlowego menela…
Poszliśmy dziś z ojcem zrobić upgrejd tylniego zawieszenia w cienkim. Oczywiście – śruby okręciły się ślicznie i nie dało się odkręcić przewodów płynu hamulcowego, nowe bębny nie chciały za nic wejść na szczęki itp itd. Było bardzo fajnie, zimno >40oC więc… “Dwatyskiezlodówki”… pół godziny później… “tosamozlodówki”… godzinę później “tosamozlodówki”. Musiałem wyglądać “szałowo” w sklepie, przy [...]

Read the rest of this entry »