Nie ma już rozkładówki w Nowej Fantastyce… oraz miniPaBrecenzja ,,Stanie się czas“ Poula Andersona
Co jakiś czas kupuję „Nową Fantastykę“. Niestety już coraz rzadziej, od ostatniego numeru minęły może dwa, a może trzy lata.
Jednym z miłych akcentów pisma były galerie. Kilka stron prac jednego autora, w kolorze. Ilustratorzy, malarze. Bardzo lubiłem ten fragment miesięcznika, stanowił integralną całość.
Dużo się ostatnio przemieszczam, ale nie wożę wszędzie książek. Kilka czeka w Gdańsku, ale kiedy dosyć niespodziewanie [...]
polski
čeština
english