Wpis oznaczony tagiem ‘drogi’

Dziury to dobro narodowe

Przeżyłem dziś olśnienie na drodze.
Dziury w drogach są naszym największym skarbem!
Dobrem narodowym!
Dziury generują PKB!
Patrzcie, jakie to logiczne:
- budujemy drogę – połowa kasy idzie do czyjejś kieszeni – więc jest dobrze wydana. Ta czyjaś kieszeń nie będzie przecież trzymać tych pieniędzy w nieskończoność, tylko je wyda. W wersji optymalnej – na alkohol. Nieco gorzej dla gospodarki będzie, jeżeli na [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

SuperMegaHiperDuper węzeł Sośnica

Niedawno został otwarty największy w Polsce, a w zasadzie największy w tej części Europy, no ale nie bądźmy skromni, nawet Niemców przegoniliśmy, by nie wspominać o żałosnych konstrukcjach z uesa, węzeł drogowy Gliwice Sośnica. Artykuły na dwie strony w gazetach, wywiady, reportaże w TV.
Obraz tego cudu inżynierii wyłaniał się taki: każdy, absolutnie każdy przejeżdżający przez ten węzeł, z powodu jego SuperMegaHiperDuper rozmachu, wielkości, [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Welcome Back My Friends to the Show that Never Ends (4)

Wróciłem.
Jeszcze mnie szlag nie trafił – ale powoli się zbiera.
Póki co, o dziwo, nie wyprowadziły mnie z równowagi żadne urzędy czy instytucje – owszem jeszcze jestem „w ciągu” załatwiania wielu spraw – ale wszędzie było miło, sympatycznie i po mojej myśli.
Jestem w szoku.
Niestety powoli, ale skutecznie do szału zaczynają mnie doprowadzać drogi… Sytuacja z poniedziałku – DTŚ, czyli najzabawniejsza droga [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

Welcome back my Friends, to the Show that never ends.

Post o tym tytule już pewnie był. Nieważne. Pasuje.
Ciekawostka: aktualnie najlepszym sprzętem audio w moim zasięgu jest ten w PaBremobilu (tu czytelnik powinien zacząć tarzać się ze śmiechu). Natomiast Intel Corporation 82801DB/DBL/DBM (ICH4/ICH4-L/ICH4-M) AC’97 Audio Controller (rev 01), którym dysponuję w laptoku, to WIELKIE g****. Nie wiem jak bardzo „budżetowy” jest to układ, albo jak bardzo pijany inżynier projektował [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »

PaBreWakacje

W środku sezonu ogórkowego pora na nowego posta. Po mailach od milionów czytelników, rozpaczliwych telefonach i ofiarach z dziewic pod drzwiami – będzie post.
PaBrewakacje upływają sennie. Zaczęło się od profanacji. Trochę wstyd się przyznać ale… trudno o tym mówić… no… skończyłem sesję w czerwcu… Tak jest, nie mam już kolegów, cały szacunek jaki miałem jako student Politechniki prysł :-/.
Same [...]

Przeczytaj pozostałą część wpisu »