Archive for the ‘Life’ Category

Parkowanie we mgle pod SCC, czyli chory sen architekta.

Dzisiejszy wpis powstał „pod wpływem”. RadXcell na swoim blogu zamieścił wpis „Miejsca parkingowe”, który coś mi przypomniał. Napisałem komentarz i po jego przeczytaniu uznałem, że to się nadaje na wpis także u mnie ;-) Tak więc, po drobnej edycji, rozszerzeniu i upiększeniu – zamieszczam i zapraszam do lektury.
Mam nadzieję, że nikt się za takie rozwiązanie nie obrazi.

Nigdy nie miałem [...]

Read the rest of this entry »

Lubię nie wiedzieć, czyli potęga Jana

Doszedłem do wniosku, że lubię nie wiedzieć, jak coś zrobić. Oczywiście w odpowiednich sytuacjach.
Zwłaszcza tych IT / elektroniczno / ogólnotwórczych. Co prawda trochę przez to swędzi musk, ale zawsze jest to bodziec do poznania nowych metod i nauczenia się czegoś nowego. Zdecydowaną większość projektów wykonywałem, nie mając pojęcia jak tak właściwie się do tego zabrać. Owszem, podstawy [...]

Read the rest of this entry »

Konkurencja, piękna rzecz

Prawdziwa konkurencja, to jednak piękna rzecz.
Zdzierca już prawie odpowiada na „dzieńdobry”, a co lepsze, ma już naprawdę ciekawe ceny na sporo artykułów.
Pamiętam czasy, kiedy był praktycznie jedyny w okolicy, konkurencja była żałosna. Nagle kilka lat temu wybudowali duży, nowy, fajny sklep – z dobrymi cenami i miłą obsługą (przeważnie ;-) ). Odpływ klientów od zdziercy jest bardzo widoczny – [...]

Read the rest of this entry »

Szukam żony

Niedługo na Bloku pojawią się krótkie fotorelacje z Cieszyna i wiosny w parku… ale mała awaria sieci skutkuje opóźnieniami. Tymczasem – ciekawe ogłoszenie z cieszyńskiego Kauflandu.

Read the rest of this entry »

PaBrefolio

W ramach aktywnego poszukiwania zajęcia na najbliższe 60 lat, zmajstrowałem portfolio.
Ponownie proszę o niepozabijanie się w kolejce z ofertami…

Read the rest of this entry »

Oferta pracy

Taka oto ciekawostka:
Nic dodać nic ująć… tynkarz, murarz, akrobata. W ajti też jest zabawnie, wymagania typu:
C/C++/C# (no przecież to jest to samo, tylko jakieś znaczki do literki C dokleili, nieprawdaż?)
Elektronik, specjalista od baz danych, .net, quality management, 5 lat doświadczenia – do pracy przy taśmie.
Przypomina się jeden z artykułów na The Daily WTF – tam była opowieść [...]

Read the rest of this entry »

Szef wszystkich szefów i PaBre, życzą…

Szef wszystkich szefów PaBrarium
oraz ja, życzymy radosnych świąt i dobrej pogody. A wielu z Was, życzę tego co i sobie – żeby zdania „brakuje inżynierów”, „średnia krajowa to ponad 3000”, „bezrobocie to fikcja, są tylko leniwi ludzie” stały się w końcu chociaż w kilku procentach prawdziwe.

Read the rest of this entry »

Wieśniactwo to stan umysłu

W cyklu „wieśniactwo to nie kwestia pochodzenia, a stan umysłu”, krótka relacja z dzisiejszych obserwacji.
Na osiedlowy parking podjeżdża taksówka. Otwierają się drzwi od strony kierowcy, wypadają śmieci. Wysiada kierowca. Wierna kopia szefa z User Friendly. Wyjmuje z bagażnika brązową kurtkę typu „Miszlę”, zakłada, obchodzi samochód, wsiada. Odjeżdża. Śmieci pozostają.
Bo są ludzie i inne stworzenia, które wyewoluowały i potrafią chodzić na 2 [...]

Read the rest of this entry »

Made in China, przyszłem i jestem autem

„Made in China”
„Przyszłem”
„Jestem autem”
Trzy zwroty, które mnie irytują (made in china czytane oczywiście po polsku…)
Irytują mnie tym bardziej, że nie mogę ich wyplenić z własnego słowotoku. Zdaję sobie sprawę z nich około 500ms po ich wypowiedzeniu. Niestety jest to o 500ms za późno. Chociaż powoli zaczynam odnosić sukcesy – „przyszłem” już mi się zdarza nieczęsto, „made in china” [...]

Read the rest of this entry »

Nie ze mną te numery Brunner…

Oglądam ostatnio (po raz en plus pierwszy) „Stawkę większą niż życie”. Tym razem leci codziennie na TVP2. Jak wiadomo ludzie dzielą się na trzy typy – fanów pancernych, fanów Klosa i „historycznie poprawnych”. Ja jestem fanem Klosa, stawiam „Stawkę…” chyba nawet wyżej niż MacGyvera.
Kilka dni temu dziwnie zareagowały moje neurony. Oglądałem Klosa, ktoś czytał jakąś gazetę, [...]

Read the rest of this entry »