Made in China, przyszłem i jestem autem

„Made in China”
„Przyszłem”
„Jestem autem”

Trzy zwroty, które mnie irytują (made in china czytane oczywiście po polsku…)
Irytują mnie tym bardziej, że nie mogę ich wyplenić z własnego słowotoku. Zdaję sobie sprawę z nich około 500ms po ich wypowiedzeniu. Niestety jest to o 500ms za późno. Chociaż powoli zaczynam odnosić sukcesy – „przyszłem” już mi się zdarza nieczęsto, „made in china” w wymowie z bardzo dużą skutecznością mam także poprawne (natomiast w wersji „umysłowej” to jest zawsze i wszędzie MADE ;-) ).
„Jestem autem” natomiast jest nie do przejścia :-/
Wczoraj to powtórzyłem w różnych odmianach ze 20 razy… a wracając w nocy miałem okazję jechać za jakimś dżipem (z rejestracją zza rzeki), którego kierowca chyba tego zwrotu nie stosuje w żadnej formie, ani żadnego innego, tylko chleje i jedzie… Eh, pozostaje mieć nadzieję, że zaliczył jakiś słup i nikogo oprócz siebie przy tym nie uszkodził.

  • email
  • del.icio.us
  • Facebook
  • MySpace
  • Wykop
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół

Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu za pomocą RSS 2.0 feed. Możesz leave a response, or trackback z Twojej własne strony.

1 Komentarz »

 
  • ellsiupakabras mówi:

    „Made in China” pod kazdym wzgledem jest nie prawidlowe :( prawidlowo jest “wyprodukowano w chinskiej republice ludowej przez malych zoltkow z malymi raczkami” :)

 

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz użyć poniższe tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>