Grunwald 2010 – wyłaniający się z mroków burdel
Pustoszejące trybuny odkrywają wspaniałą polską rzeczywistość. JEDEN WIELKI BURDEL. Z kupą jako wisienką na torcie.
Bo przecież zabranie butelki z sobą jest niewykonalne.
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu za pomocą RSS 2.0 feed. Możesz leave a response, or trackback z Twojej własne strony.

polski
čeština
english