Grunwald 2010 – wyłaniający się z mroków burdel

Pustoszejące trybuny odkrywają wspaniałą polską rzeczywistość. JEDEN WIELKI BURDEL. Z kupą jako wisienką na torcie. Bo przecież zabranie butelki z sobą jest niewykonalne.

Pustoszejące trybuny odkrywają wspaniałą polską rzeczywistość. JEDEN WIELKI BURDEL. Z kupą jako wisienką na torcie.
Bo przecież zabranie butelki z sobą jest niewykonalne.

  • email
  • del.icio.us
  • Facebook
  • MySpace
  • Wykop
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół

Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu za pomocą RSS 2.0 feed. Możesz leave a response, or trackback z Twojej własne strony.

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz użyć poniższe tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>