„Laski” z fajkami

Jedno ze zjawisk, które nie poddaje się mojemu racjonalnemu osądowi, to „laski” z fajkami.
Z jakiej strony nie patrzeć – nie potrafię tego pojąć.

Przyczyny palenia przez panienki zapewne są takie same jak u tej lepszej brzydszej płci: moda i „dorosłość”. O ile jednak w naszym, płci dyndającej, przypadku można to jakoś tłumaczyć, to palenie przez smoki niewiasty, wydaje się z ich pozycji zawsze szkodliwe.

Zakładam, że taka kopcąca „dama”, budując wokół tego swoją pozycję społeczną, ma w dalekosiężnych planach zdobycie jakiegoś samca. Pomińmy przypadki, które nie mają żadnych planów…
Wracając do zdobywania samców – pokażcie mi choć jednego, któremu przeszkadza to, że dziewczyna nie pali. Są tacy, którym palące dziewczęta nie przeszkadzają (to zazwyczaj ci, którzy sami kopcą) – ale nie znam nikogo, także palącego, kto twierdziłby, że jakaś dziewczyna traci na wartości z powodu niepalenia. A tracą na wartości niesamowicie – ja nie wyobrażam sobie obcowania z popielniczką, choćby to była nawet Penélope Cruz.
(Bardzo prawdopodobne, że działa to też w drugą stronę – ale tutaj trzeba byłoby rozstrzygnąć, która płeć jest głupsza – ta lepsza, czyli brzydka, gdyż paląc zmniejsza sobie wybór samic; czy może ta druga, gdyż niektórym jej przedstawicielkom palący mężczyźni nie przeszkadzają.)

  • email
  • del.icio.us
  • Facebook
  • MySpace
  • Wykop
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

12 Comments »

 
  • Dupogrzmot! says:

    Racja… osobiście mam znajomości wśród dojrzewającej płci przeciwnej i mogę śmiało potwierdzić, że palenie w młodym wieku jest wymuszone przez rówieśników :) – “jestem taka cool!!”.. Kobiety są mniej odporne psychicznie na presję:) W dodatku bardzo mała część z nich ma własne danie. Moja ex paliła i jeśli chodzi o pocałunki – masakra.. Nawet guma miętowa którą ciągle żuła, nie była w stanie uśmiercić zapachu papierosa.
    Pociesze Was faktem że nie ma tak źle..
    Na 20 kobiet które znam, aż 4 z nich odchodzą od schematu.
    Wyobraźcie sobie:) dyskoteka, koleżanka tańczy ze swoją ekipą:) Przychodzi namolny koleś, klei się do niej i obmacuje ją po tyłku:) Reakcja typowej kobiety – uśmiech, nie ważne czy jest z kimś czy nie. Reakcja jej – widowiskowy plaskacz i kilka słów :) Chyba Jej brawa bito przez 3 minuty :) No ale fakt faktem, Ona nigdy nie należała do osób które pozwalały sobie w kaszę dmuchać.

  • radxcell says:

    Może to kwestia innej epoki, ale nie wyobrażam sobie laski, która usmiechem reaguje jak klei się do niej obcy facet. O ile naturalnie sama nie szuka szybkiego numerku, jednak opis wskazuje, że nie.

    PaBre, podoba mi się Twoje zdrowe podejście do palenia. Widziałeś już e-papierosy w użyciu? Co sądzisz o nich?

  • ellsiupakabras says:

    do Pabrego takie wynalazki przyszlosci nie docieraja :) a palenie przez niewiasty jest napewnio zle !! w przypadku plci lepszej jest to tolerowalne :) o ile pomieszczenie nie jest tak geste od dymu ze mozna na nim zawiesic siekiere ……

  • Lotte says:

    Yyyy… przesadzasz.
    Palenie papierosów jest ok.

  • radxcell says:

    Tak, palenie jest ok. Jak w dowcipie poniżej.

    Pokój w akademiku. Student:
    - Chłopaki, szybko, gadajcie czy homoseksualizm jest OK?
    - No pewnie, że OK.
    Student zdejmuje rękę z mikrofonu słuchawki:
    - Halo, halo, mama? U mnie wszystko OK!

    :)

  • Lotte says:

    Ja Was nie rozumiem… tzn. może dlatego że palę już tak długo, że aż strach się przyznać ile ;P
    Fakt, że zaczęłam rzeczywiście dla szpanu, z mody itd. ale myślę, że każdy kiedyś coś takiego zrobił :) a pale bardzo mało i co więcej nie jest to żaden nałóg. Potrafię nie palić kilka dni, bo nie mam kompletnie ochoty, ale czasem lubię usiąść z papieroskiem, zwłaszcza gdy się alkohol leje.
    Nie odczuwam, żeby to jakoś strasznie śmierdziało, a tym bardziej żeby nie pomagały gumy czy coś… chyba, że ja po prostu palę fajki z górnej półki, w dodatku cienkie mentole…
    I nie odczułam wcale mniejszego zainteresowania płci przeciwnej moją osobą :P co prawda jestem trzy lata już z jednym i tym samym facetem, ale ani wcześniej gdy paliłam więcej i tańsze papierosy, ani teraz…

    Zresztą… naprawdę nie ma to jak papierosek po dobrym seksie ;)

  • radxcell says:

    Lot, to naturalne ze nie odczuwasz ze śmierdzi. Palacze odzyskuja normalna czulosc wechu po dlugich miesiacach niepalenia. I wiekszosc z nich opowiada, ze dopiero po roku zaczeli czuc cos z czego sobie nie zdawali sprawy – smrod fajek.
    A jesli chodzi o fajke po seksie – to mam w glowie na ten temat artek. Za jednym zamachem pociagne fajki i perfumy, nastepne przeklenstwo cywilizacji, ktore przyplacamy problemami z prokreacją… na razie znowu nie mam kiedy pisać. :)

  • PaBre says:

    Wow, tyle mnie ominęło :)

    radxcell – e-papierosów w użyciu nie widziałem (lub nie zauważyłem). Trudno mi określić swój stosunek do tego „wynalazku” – nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Tak na szybko to wydaje mi się to trochę „emo”.
    Coś jak piwo bezalkoholowe, kotlety sojowe i emerytowane dziewice – niby chce, ale się boi ;-)
    ellsiupakabras ma rację – do mnie takie nowoczesne wynalazki ani nie docierają, ani nie przemawiają.

    Lotte – może nie odczułaś mniejszego zainteresowania swoją osobą, ale nie wiesz, czy nie byłoby jeszcze większe. Czy Twój facet pali? Jeżeli nie, to naprawdę mu to nie przeszkadza? Pytanie z czystej ciekawości!

  • Lotte says:

    Sesja… jestem nie na bieżąco :)
    Rad ale tak jak pisałam, palę bardzo mało i wychodzi na to, że dziennie zapalam papierosa, może dwa :) czasem po egzaminie dwa na raz :P
    Czuję jak śmierdzę gdy siedzę z palaczami, albo gdy wypalę paczkę w ciągu jednego wieczoru podczas jakiejś imprezy :) więc z moim węchem wszystko jest okey. Ale wierz mi, że mój cienki mentolowy papieros nie capi tak jak normalne fajki do których pewnie jesteście przyzwyczajeni :)

    PaBre Grześ nie palił gdy się poznaliśmy, potem podpalał, teraz w sumie nie pali, chyba że go sesja na AGH zestresuje… :)
    A czy byłoby lepsze zainteresowanie :P o kurde, robi się ciekawie ^^ chyba przetestuję :P

  • Aguś says:

    PaBre “emerytowane dziewice” wyjaśnij mi w jakim sensie..

    A co do palenia papierosów, nie toleruję tego, nie po to się myję, piorę itp. aby śmierdzieć fajkami. A że należę do osób odważnych to walczę o swoje. Ostatnio mnie wkurzył koleś na przystanku, typ. sadomacho , kolejny pudzian, a ja go grzecznie poprosiłam, aby zgasił papieros, reakcja Faceta? Wystraszył się mnie..
    Ale to na tyle;p jestem po tłustym czwartku i psychicznie oraz fizycznie nie doszłam do siebie ;p

  • PaBre says:

    Aguś – zadajesz trudne i niewygodne pytania :P
    To był skrót myślowy, uogólnienie i niepoprawność polityczna.
    W zamierzeniu miało oznaczać coś „niehalo” – tak jak piwo bezalkoholowe jest „niehalo”, kotlety sojowe są „niehalo”, tak i emerytowane dziewice oznaczają, że coś jest nie ten tego. No bo kobieta na emeryturze, która nie znalazła sobie chłopaka / męża / kochanka, to chyba coś nie do końca zagrało. Oczywiście wiem, że to może być świadomy wybór, pech, kwestia wiary, zakonnica itp… może lepiej zakończmy temat.

  • Aguś says:

    Ok :P widzisz ciekawił mnie Twój punkt widzenia tego :).

 

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>