Oddaj moją duszę
Od paru dni zastanawiałem się nad specjalizacją.
Mikro odpadało, bo jakoś mi się nie widzi, kiedyś chciałem na telekomunikację, ale technologia z czasów telefonów z tarczami przestała do mnie przemawiać. Radio – no, nawet ciekawe, nie powiem – szkoda, że nie interesuje mnie radio… no to może aparatura – niby wszystko fajnie, ale dalej męczyć jakieś wzmacniacze, transformatory (przeglądałem program PUA II) i inne teletubisie… no w ostateczności.
Zostawało e-be. Tyle, że to specjalizacja, o której nikt nic konkretnego nie wie. Dorwałem więc jednego z doktorów „stamtąd“ i… wyciągnałem wnioski.
Więc tak – elektronika biomedyczna, to wspaniała specjalizacja, po której można w polsce wykładać… posadzki. Natomiast bliżej cywilizacji, czyli dalej od pierwszej, drugiej, trzeciej, czwartej a nawet piątej erpe jest to specjalizacja, po której wszyscy mają mi jeść z ręki. Nie omieszkam sprawdzić. Do tego momentu opowieści doktora wszystko było pięknie – słuchałem, dyskutowałem, wyciągałem wnioski. Wtedy padły słowa: „a w Australii to nas szukają bardziej od lekarzy i w zasadzie przyjmują wprost w otwarte ramiona hostess“. (OK – to brzmiało nieco inaczej, ale sens ten sam :P). Podszedł mnie tym… podszedł… nie spodziewałem się… zawładnął moją duszą w ćwierć sekundy… argh…
Tak więc nie mam wyjścia – wybieram EB, a za jakieś trzy lata wpisy na bloku będą się pojawiać from land down under. No, może z przystankiem w jakiejś Norwegii.
Můžete sledovat každou odpověď na tento příspěvek službou RSS 2.0. Můžete napsat odpověď, nebo využít trackback z vašeho vlastního webu.
polski
čeština
english
zaczynam budowac tratwe …. :)))