Dark side of PaBre

Czy zdarza się wam spotkać ludzi, którzy mają taką minę, że po prostu nie da się ich tolerować?

Ja mam szczęście trafiać na takie babsztyle w środkach komunikacji publicznej. Jakiś czas temu takie monstrum spotkało mnie w pociągu, dziś natomiast trafiłem na potwora, tego samego typu, w tramwaju. Wygląd – nieatrakcyjna baba w średnio-zaawansowanym wieku. To oczywiście nic nadzwyczajnego. Natomiast jej mina… brrr… nie potrafię tego dobrze opisać – podkowa w dół jak na bajkach a cała mimika twarzy wyrażająca niechęć do całego świata, tego słońca które grzeje i tych wszystkich ludzi dookoła. Z tej przerażającej twarzy można było odczytać fakt, że ta maszkara brzydzi się po prostu być w tym tramwaju i wogóle żyć.

Naprawdę, to jest nie do opisania… ale za każdym razem, jak to widzę, to mam ochotę przywalić prosto w zęby z półobrotu i wydrzeć się prosto w pysk “uśmiechnij się k****”

Jestem nietolerancyjny.

Dobrze mi z tym.

  • email
  • del.icio.us
  • Facebook
  • MySpace
  • Wykop
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Twitter
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Comments »

 
  • Plucik says:

    Przy mnie jesteś niezwykle tolerancyjny. Zgodzę się z Tobą, ale mam dużo więcej teorii w zanadrzu. Dlaczego Polacy są tak bardzo na “nie”…??

  • Dario says:

    hehehe pluti ty tolerancyjny……… pabre tolerancyjny………..

    hmm chyba tez należe do tej tajemniczej grupy ludzi toleracyjnych w wąskim przedziale :D

    ale tak to jest, właczas zTV rano a tam kwa kwa, patrzysz za okno 8 rano a ekipa JUŻ (zanaczam te już) a nie jeszcze nawalona……

    gdzie sie nie obrócisz krzywe-ryje takich bab …… nic specjalnego

    i jak tu nie być na nie co Pluti??

 

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>