Zdecydowanie więcej, niż zobaczycie poniżej.
Czym jest OpenTTD, kilkakrotnie wspominałem.
W skrócie – otwarty klon Transport Tycoona Deluxe, implementujący rozwiązania znane z TTDPatch’a oraz wiele, wiele nowych rozwiązań. Projekt stabilnie się rozwija i w przyszłości powinniśmy się doczekać bardzo ciekawych udoskonaleń – m.in. wspominany przez Zyx’a patch „passenger and cargo distribution” (czyli pasażerów i towarów nie wystarczy zabrać skądkolwiek i wyrzucić byle gdzie; trzeba ich rozpieszczać i dowozić tam, gdzie chcą!). Z drugiej strony, nie można się od paru lat doczekać sygnałów na mostach i w tunelach…
Aktualnie jednak zapraszam do zapoznania się z jednym z „większych” save’ów jakie posiadam (i które udało się na nowych wersjach uruchomić).
Mapa o rozmiarze 1024×1024, klimat umiarkowany, rok 2500.
Po mapie jeździ 1009 pociągów, 945 samochodów i tramwajów, pływają 494 statki i lata 209 samolotów.
To wszystko odwiedza 797 stacji / lotnisk / portów / przystanków (odpowiednio: 240 / 34 / 86 / 13 + 529)
Wartość firmy (i stan konta) przekracza 2×10^12zł (czyli ponad 2 biliony).
Wszystkie miasta są połączone siecią transportu pasażerskiego (czyli z każdego da się dotrzeć do każdego – oczywiście z przesiadkami) [nie dotyczy jednego miasta, którego populacja wynosi 0 - stało na drodze magistrali kolejowej, a radni byli bardzo przekupni ;-) ]
Świat zamieszkuje prawie 10 milionów obywateli; największym miastem jest Starogard Większy z prawie 330 tysiącami mieszkańców. Na mapie jest też trzynaście dwustutysięczników.
Uciągnięcie tego wymaga całkiem przyzwoitego sprzętu. C2D to absolutne minimum. Ewentualnie jakiś zakręcony jednordzeniowiec (coś w okolicach 4GHz powinno sobie z tym poradzić) – bo niestety gra wykorzystuje tylko jeden rdzeń :-(
Co ciekawe, program używa ogromnych ilości pamięci… całe 40MB.
Gra jest bardzo stara, początki pochodzą prawdopodobnie z okolic wydania 0.6 (lub 0.5) – tutaj widać tego samego save’a na 0.6.1 (okolice Szczecina). Kilka wydań i tak długi czas gry niestety mają swoje odzwierciedlenie w grze – brak jednolitej strategii rozwoju i co gorsza ogromne zamieszanie, jakie zrobiłem w GRF’ach. W ostatnich wersjach nie dało się grać w ogóle i dopiero zmiany wprowadzone w serii 1.1 pozwoliły (z niemałymi problemami i magią stosowaną w konsoli gry ;-) ) przywrócić mapę do życia.
Jeżeli zdecydujesz się pobrać zapis gry i zerknąć „jak to jest zrobione”, miej na uwadze, iż:
- gram po swojemu, z naciskiem na „po swojemu”. To znaczy, że nie przeszkadza mi na przykład fakt, że 3/4 połączeń przynosi straty.
- gra jest mocno „skopana” poprzez wielokrotne zmiany GRF’ów i wersji gry w czasie jej trwania.
- inni zrobiliby to inaczej
Link do paczki z save’m i GRF’ami oraz instrukcja, jak to odpalić znajduje się na końcu wpisu, natomiast teraz zapraszam na krótką wycieczkę po moim świecie.
Nasze wojaże rozpoczynamy od strefy przemysłowej, siły napędowej gospodarki w grze – elektrowni odbierającej węgiel z całej mapy. Widoczna poniżej stacja obsługuje 282 pociągi i czyni to całkiem sprawnie. Chociaż można by to zrobić lepiej. Przez początkowe partie gry transport węgla stanowił największe źródło zysku, obecnie, mimo dobrych stawek za przewóz tego surowca – zaledwie kilka pociągów przynosi zysk, pozostałe generują większą część strat firmy.

Największa stacja towarowa w grze. Obsługuje 282 pociągi.
Kolejna duża stacja, dwuczęściowa, obsługująca fabrykę – a w zasadzie zespół dwu stacji. Jedna przyjmuje surowce, natomiast na drugą trafiają gotowe towary – odbierane przez inne składy. Stacja towarowa pełni także małą funkcję dodatkową – służy do załadunku rudy żelaza, dostarczanej na stację ciężarówkami z pobliskiej kopalni. Stacje obsługuje łącznie 97 pociągów, przy czym można zaobserwować mały paradoks – mniejsza, 9 torowa, stacja obsługuje 71 pociągów, zaś większa, 17 torowa zaledwie 26. Przyczyną tego jest konieczność zapewnienia przepustowości na liniach dojazdowych w przypadku przerwy w dostawie surowców do fabryki – pociągi odbierające wyprodukowane dobra nie będą stały w kolejce na szlaku, tylko zaczekają na stacji – nie blokując ruchu.
Niestety, z powodu bardzo dużego (czytaj: powolnego) ruchu na szlaku w okolicy Ciska i niewystarczającej liczby tuneli (czytaj: kolejowe korki na szlaku) biegnących pod aglomeracją helską, praktycznie wszystkie pociągi obsługujące ten zakład przynoszą straty.
Na północy widać Pilzno Wielkie – nadmorskie, niewielkie miasteczko. Maleńka stacja obsługuje zaledwie dwa pociągi – krótki skład obsługiwany rozklekotanym EP02, kursujący do Fromborka oraz zdecydowanie pojemniejszy skład ciągnięty przez wschodnią lokomotywę TEP150 w relacji Frombork – Lotnisko Nowa Wola, przez Pilzno Wielkie. Oba połączenia zapewniają dobre „wyjście na świat”. Jednakże mała liczba składów, trudna do zwiększenia bez rozbudowy linii, stanowi barierę w szybkiej rozbudowie miasta i wywołuje naprawdę spore niezadowolenie mieszkańców.

Zespół stacji towarowych obsługujących fabrykę.
Kolejnym zespołem stacji towarowych są dwie pięciotorowe stacje obsługujące rafinerię na wschodnim wybrzeżu. Ropę dostarcza równo setka ciężkich składów towarowych, zaś gotowe produkty odbierają 33 pociągi. Stacja rozładunkowa potrafi niestety od czasu do czasu troszkę się „zatkać” – jest za mała, aktualnie trudna w rozbudowie, a co gorsza fatalnie rozwiązane są tory wyjazdowe. Na szczęście poza krótkim przyblokowaniem szlaku nie ma innych reperkusji.

Zespół stacji towarowych obsługujących rafinerię.
Ostatnim zespołem dwu stacji towarowych są zaledwie czterotorowe stacje, obsługujące łącznie 119 pociągów dostarczających drewno (87 pociągów) i odbierających towary z tartaku (32 pociągi). Są to zdecydowanie najspokojniejsze stacje towarowe – mimo relatywnie dużej liczby pociągów ruch jest płynny.

Zespół stacji towarowych obsługujących tartak.
Zmieńmy klimaty. O, samotny EN57 gdzieś w lesie na jednotorowym odcinku.

EN57 w lesie.
Kible, jak motocykliści, są wszędzie. Także tam, gdzie nie powinno ich być. Tutaj przyłapany EN57 na jednej z głównych magistral. Jęczy i sapie, trzęsie się i rzęzi, ale nadal porusza się dwa razy wolniej niż pociągi towarowe i jak widać jeden z nich zmienił tor i będzie go wyprzedzał.

EN57 na magistrali.
Obracając się w temacie magistral, zajrzyjmy w okolice Złego Tyczyna. Na „krzyżówce” widocznej na północnym wschodzie rozpoczyna się największa magistrala na tym świecie – miejscami rozpostarta na 12 torach – prowadząca bezpośrednio do Elektrowni, z odgałęzieniem do aglomeracji helskiej i całej północno wschodniej części mapy. Tutaj widzimy jej południową część i miasto Zły Tyczyn wraz ze stacją pasażerską zapewniającą szybkie połączenia z praktycznie całym światem.

Magistrala w okolicach miasta Zły Tyczyn
Inna magistrala przebiega w okolicy Białego Rzepina. Mimo fizycznej bliskości głównej linii kolejowej, miasto nie ma bezpośredniego połączenia z większymi miastami. Komunikacja jest jednak bardzo wysoko oceniana przez społeczność, zaś realizowana poprzez dwa połączenia kolejowe. Jedno – z południową częścią Gryfina (mimo że realizowane toaletą na kołach), gdzie znajduje się przystań, zapewnia dogodne połączenia wodolotowe z pobliskimi aglomeracjami. Druga linia, niezelektryfikowana, biegnie do Nidzicy, skąd można już bezpośrednio pojechać do północnych aglomeracji. Połączenie z centrum Gryfina, włącznie ze znajdującą się tam stacją pasażerską (jedną z najważniejszych na mapie, obsługiwaną także przez składy ICE) jest realizowane autobusami.

Biały Rzepin - bardzo mała miejscowość położona pomiędzy wielkimi aglomeracjami.
Wspomniana wcześniej Nidzica to już prawdziwe, niewielkie samodzielne miasto, malowniczo położone – w lesie, pomiędzy trzema wielkimi skupiskami miejskimi. Połączenia z nimi są obsługiwane regularnie, niestety trochę już leciwym taborem. Odległości jednak nie są wielkie, więc pasażerowie nie narzekają. Stacja w Nidzicy pełni rolę węzłową – na poniższym zdjęciu lotniczym widzimy spotkanie dwu EN57, oczekujących na wjazd, a stację opuszczają EP02 z wagonami piętrowymi i TEP150 jadący do Białego Rzepina.

Nidzica - niewielka miejscowość posiadająca dobre połączenia ze wszystkimi okolicznymi aglomeracjami.
Dukla to dwustutysięczne miasto w dynamicznie rozwijającej się aglomeracji w pobliżu Elektrowni. Skomunikowanie kolejowe niestety nie powala rozmachem. Istniejące linie i połączenia pamiętają czasy, gdy pomiędzy miastami aglomeracji podróżowało się jadąc dłuższy czas przez dziewiczy las. Wystarczy powiedzieć, że ledwo dwutorowy dworzec obsługuje jedynie sześć pociągów. W dodatku dwa z nich to zabytki techniki – ukrotniony EN57 i piętrusy ciągnięte przez EP02. Nadzieję na lepsze jutro podtrzymuje wprowadzenie trzech regularnych połączeń dalekobieżnych, realizowanych szybkimi EU11, oraz jednego połączenia ICE – co prawda napędzanego włoskim składem (Vmax = 251kmh), ale łączącego Duklę z Przodkowem – które jest znaczącym węzłem na mapie połączeń ekspresowych.
Poniżej możemy zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy – linia prowadząca do dworca w Dukli, wraz ze zbiegającą się z nią jednotorową linią lokalną.

Dukla - spore miasto w prężnej aglomeracji, z bardzo kiepską komunikacją.
Krytykujemy występowanie w taborze EN57, tymczasem jest to często podstawowy skład na liniach podmiejskich. Przykładem może być linia z Bornego Mazowieckiego przez Mały Stoczek i Krotoszyn Wielki do Kruszwicy – obsługiwana w całości tym typem zespołów. Kruszwica posiada także dodatkowe połączenie z Ursusem Warmińskim, realizowane zaledwie jednym pociągiem. Jest to jednak zabytkowy parowóz, osiągający 140km/h Pm36-2 – w doskonałej kondycji.

Krotoszyn Wielki - linia podmiejska.
Ciekawie rozwiązane połączenia kolejowe ma Sieradz. Dworzec kolejowy jest zintegrowany z lotniskiem i znajduje się na obrzeżach miasta. Zapewnia to jednak świetną komunikację poza miasto – realizowaną lotniczo oraz aż dwudziestoma trzema składami pasażerskimi. Większość to połączenia realizowane szybkimi lokomotywami EU11; kursuje także aż siedem pociągów ICE (z tego cztery ICE3 oraz trzy ETR500). Dodatkowo, po oddzielnym torze kursuje pociąg podmiejski łączący Sieradz z Braniewem Górnym; trasa linii w większości przebiega mostem, malowniczo rozpiętym nad okolicznym jeziorem.

Sieradz - ważny węzeł komunikacyjny. Dworzec kolejowy w pełnym obłożeniu.
Transport zbiorowy realizowany poprzez „PaBre STT” dociera także do mniejszych miejscowości (a w zasadzie dociera do wszystkich zamieszkałych rejonów mapy!). Na przykład niewielkie, nadmorskie Jastrzębie Mosty obsługiwane jest za pomocą kilku wodolotów i dwu połączeń kolejowych. Stacja kolejowa zlokalizowana jest blisko centrum i ma bardzo kompaktowe rozmiary, dzięki czemu ładnie komponuje się z małomiasteczkowym krajobrazem. Pojedyncza nitka torów wije się zboczem, by wreszcie rozdzielić się do dwu tuneli. Warto tutaj zauważyć, że jedno z połączeń kolejowych ma status ICE i jest realizowane krótkim składem ETR500 – zapewnia dogodne i szybkie połączenie z Kosakowem.

Jastrzębie Mosty - mała miejscowość, do której docierają połączenia klasy ICE
Na koniec wznieśmy się wyżej i przyjrzyjmy się co ciekawszym aglomeracjom z lotu ptaka.
Poniżej widzimy aglomerację Biało Kruszwicką – rozciągniętą wzdłuż rzek i jezior. Miasta mają dobrze rozwinięty pasażerski transport rzeczny i kolejowy. Ten drugi jest dosyć skomplikowany, częściowo podziemny, zbudowany w „architekturze” szybkiej kolei miejskiej, jednak niejednorodny – trafiają się połączenia redundantne, są też odcinki jednotorowe. Co ciekawe, aglomeracja posiada unikalny sposób dostarczania dóbr konsumpcyjnych do centrów miast – na przedmieściach zlokalizowana jest stacja przeładunkowa, gdzie kontenery ładowane są na krótkie składy towarowe poruszające się razem z lokalnym ruchem pasażerskim.

Aglomeracja Biała Kruszwica
Aglomeracja Bydgosko – Szczecińska sąsiaduje z opisaną wyżej Biało Kruszwicką. Jest nieco odmienna – składa się z mniejszej ilości miast, ale znacznie większych, badziej oddalonych od siebie. Przedmieścia jednak już „zazębiają się”. Bydgoszcz i Szczecin posiadają wspólny system metra oraz bardzo rozwinięty transport tramwajowy. Największym pasażerskim dworcem kolejowym jest Szczecin Główny, obsługujący 64 pociągi (w tym składy metra i kilka pociągów towarowych). Największą bolączką jest brak połączeń ICE – co jest spowodowane ogromnym ruchem na magistrali, której Szczecin Główny jest „odnogą”. Po prostu składy ICE poruszają się tam zbyt wolno. Superszybkie połączenia dostępne są dopiero z Bydgoszczy (druga pod względem obsługiwanych składów (40) stacja w aglomeracji) i opisywanego wcześniej Sieradza.

Aglomeracja Bydgosko - Szczecińska
Aglomeracja Helska to kolejny przykład silnie zurbanizowanego obszaru i różnorodnych form transportu zbiorowego. Pod większą częścią aglomeracji przebiega korytarz towarowy (8 tuneli, co już przestało wystarczać), krzyżują się tutaj dwie magistrale, istnieje metro i kolej Maglev. Od południa miasta spina całkowicie oddzielny system kolei podmiejskiej, obsługiwany składami EN57, na północy kursuje metro. Do największych ciekawostek należą dwa połączenia ICE… w ruchu lokalnym (TGV i ETR500).

Aglomeracja Helska
Ruda. Najważniejsze miasto w okolicy. Jedno z ciekawszych w świecie, gdyż… wymiera. Na zdjęciu lotniczym widać wyraźnie, dokąd sięgały przedmieścia. Po bliższym przyjrzeniu się, widać zawieszone w próżni linie tramwajowe, stacje metra, port czy lotnisko. Dosyć prężnie trzyma się jeszcze centrum, prawdopodobnie dzięki największemu dworcowi w rejonie, obsługującemu prawie 50 połączeń, w tym kilka ICE. Jest też stacją końcową metra kursującego w południowych miastach – satelitach, do których uciekają mieszkańcy Rudy.

Aglomeracja Rudzka
Rypin, Przodkowo i Stary Radzymin tworzą skupisko miast wokół jeziora radzymińskiego. W ścisłej współpracy z miastami pozostaje Mały Turek. Pobliska miniaglomeracja Wrocławska stanowi się samodzielnie. Głównym węzłem kolejowym jest Przodkowo Transfer, spinający połączenia lokalne (rozciągnięte aż do oddalonych północnych aglomeracji) z dalekobieżnymi, w tym ICE. Warto nadmienić, że głównie ze względu na dostosowanie linii do potrzeb połączeń ICE, na jeziorze Rypińskim powstał sztuczny półwysep i sztuczna wyspa!

Trójmiasto nad jeziorem Rypińskim
Na mapie występuje więcej ciekawych miast i ich zespołów, zapraszam do zapoznania się z save:
|
download: OpenTTD MegaSave (34.15MB)
added: 15/09/2011
clicks: 47
description: OpenTTD huge save
Year 2500
1024x1024
Temperate climate
|
Odpalanie na wersji windowsowej, „czystej”
- instalujemy OpenTTD 1.1.2
- rozpakowujemy pobrany plik do katalogu użytkownika z OpenTTD (C:\Documents and Settings\NazwaUzytkownika\Moje dokumenty\OpenTTD)
- przenosimy save do katalogu `save`
- odpalamy OpenTTD
- robimy LOAD
- ignorujemy ostrzeżenie, że gra się zaraz wysypie
- odpauzowujemy
- kolejne ostrzeżenie – zgadzamy się
- gotowe
W przypadku, jeżeli mamy jakąś „wysezonowaną” wersję gry, możemy mieć już podkatalog `data`, a wtedy:
- potrzebujemy OpenTTD w wersji 1.1.2 (na starszych nie zadziała na pewno, na nowszych – nie wiem)
- rozpakowujemy pobraną paczkę z save, do jakiegoś katalogu tymczasowego
- save wrzucamy do podkatalogu `save` w katalogu z OpenTTD
- backupujemy zawartość podkatalogu `data` z katalogu z OpenTTD (ważne, jak sobie nadpiszecie GRF’y, to nie do mnie z pretensjami)
- zawartość rozpakowanego katalogu `data` kopiujemy do podkatalogu `data` w katalogu z OpenTTD (np w Linuksie ~/.openttd/data/ )
- odpalamy OpenTTD
- robimy LOAD
- ignorujemy ostrzeżenie, że gra się zaraz wysypie
- jak mamy szczęście, to gra automagicznie się pauzuje
- odpauzowujemy
- kolejne ostrzeżenie – zgadzamy się
- jak mamy szczęście, save działa.